Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 maja 2017

Psychologia Procesu w Terapii

Arnold Mindell, psychologia procesu, psychoterapia, śniące ciało, taoizm a rozwój duchowy


Psychologia zorientowana na proces, nazywana również psychologią procesu, pracą ze śniącym ciałem, pracą z procesem lub określana skrótem POP (z ang. Process Oriented Psychology)... 

Czym jest praca z procesem 


Psychologia zorientowana na proces – inaczej praca z procesem, praca ze śniącym ciałem, psychologia procesu (Process Oriented Psychology, Process Work, Dreambody Work) – kierunek psychoterapeutyczny, zapoczątkowany w latach siedemdziesiątych XX wieku przez Arnolda Mindella i rozwijany przez grupę skupionych wokół niego osób. Arnold Mindell zainspirował się przede wszystkim psychologią Junga i jego teleologiczną koncepcją osobowości mówiącą o tym, że zdarzenia naszego życia popychają nas w określonym kierunku jakim jest pełnia = rozwój. Kolejnym ważnym fundamentem Psychologii Procesu jest filozofia taoistyczna, a ściślej pewne tylko wybrane z niej punkty. Terapeuta pracując z procesem, podobnie jak taoista, podąża za naturalnym biegiem wydarzeń, co pozwala na zajęcie się tym co naprawdę jest teraz ważne oraz na pracę w takim stylu, który jest odpowiedni dla klienta czy pacjenta.


Krótko mówiąc, twórcą czy raczej kompilatorem psychologii procesu jest dr Arnold Mindell. Metodę swoją zaczął, jak sam podaje, rozwijać już w 1970 roku w Szwajcarii, gdzie pracował tam wtedy jako analityk jungowski. Wprowadził wówczas do swojej praktyki pojęcie “śniącego ciała”, stosowane dotąd głównie w królewskiej jodze oraz taoistycznych metodach pracy z Chi (Qi). Rozszerzył w ten sposób jungowską pracę ze snami na pracę z ciałem, bardzo zalecaną w tradycyjnej jodze, taoizmie i także zachodnim okultyzmie. W kolejnych latach rozwinął kolejne metody pracy z pacjentami/ klientami. Obejmowała ona także pracę z ruchem, z relacjami i ze światem, a wszystko to na bazie ówczesnego stanu psychologii transpersonalnej podpartej modnym wówczas otwarciem na wiedzę o tradycjach wschodnich, takich jak taoizm, zen czy medytacyjna joga. 

Intencją Arnolda Mindella było stworzenie takiego sposobu pracy, który nie wykluczałby żadnego ludzkiego doświadczenia. Praca z procesem pomaga rozwiązywać wewnętrzne i zewnętrzne konflikty. Prowadzi do życia zgodnego z naturą (danej osoby lub związku) i do bycia w pełni sobą. Arnie Mindell mieszka aktualnie w USA w stanie Portland. W Polsce używa się kilku nazw tej metody. Najczęstsza nazwa to psychologia procesu. Występują także: psychologia zorientowana na proces, praca z procesem (process work) oraz POP. Ostatnia nazwa to pierwsze litery angielskiego wyrażania Process Oriented Psychology. 

W pracy ze śniącym ciałem pacjenci uczą się odkrywać w sobie głęboko ukryte obszary, które często nie są mile widziane w ramach ich systemu zachowań i wyznawanych poglądów. Te same ukryte aspekty psychiki rządzą jednak ich życiem, mają wpływ na codzienne czynności, zakłócają zachowanie, zdrowie oraz relacje. Gdy je wydobędziemy i zintegrujemy, odzyskujemy wewnętrzną równowagę i naprawiamy problematyczne aspekty życia. Dzięki pracy ze śniącym ciałem możemy też odzyskać kontakt z przeczuciami, intuicją, z subtelnymi doznaniami cielesnymi. Czy na co dzień jesteście spokojnymi, dobrze ułożonymi osobami? Jeśli często śni wam się wojna, a w codziennym życiu na jawie przydarzają się wam spotkania z osobami przejawiającymi agresję, psychologia procesu mówi na ten temat: „śnicie”, czyli przeżywacie tzw. proces wtórny, w którym wyparte uczucia i potrzeby próbują wydostać się na powierzchnię. 

piątek, 24 czerwca 2016

Scjentologia - kościół psychoterapii naukowej

Scjentologia - naukowa szkoła psychoterapii i psychoanalizy 


Scjentologia to tak zwan religia naukowa, kult nauki psychologicznej, której adeptami są między innymi Tom Cruise, John Travolta, Priscilla Presley czy Will Smith. Szacuje się, że na 2016 rok na świecie znajduje się nawet 12 milionów adeptów i adeptek scjentologii. Scjentologia jest ściśle związana z zaawansowaną oświeceniową ezoteryką, duchowością i rozwojem duchowym człowieka prowadzonym na naukowej podstawie psychoanalitycznej. Scjentologia z użyciem pewnych mitów skutecznie leczy między innymi z religijnej psychozy absurdalnej wiary w koniec świata i samobójczych powikłań tejże. O ile psychiatria faszerująca ludzi środkami psychotropowymi potrzebna jest jedynie części pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, dla większości najbardziej skuteczne są różne rodzaje psychoterapii i rozwoju duchowego jak psychoanaliza, psychoterapia transpersonalna, psychosynteza czy właśnie scjentologia, która jako żywo przypomina dawniejsze tradycje naukowe iluminatów bez problemów łączących zagadnienia duchowe i mistyczne z prawdą podejścia czysto naukowego, oświeceniowego. Scjentologia pomaga pozbierać się milionom ludzi poddanych przemocy psychiatrycznej oraz terrorystycznej i religianckiej presji społecznej - jakże często niszczącej ludzką psychikę. Wobec scjentologów stosowana była współczesna inkwizycyjna przemoc psychiczna, zastraszanie oraz zmuszanie członków do ujawniania metod terapeutycznych organizacji, jak dawnymi czasy wobec iluminatów i mniejszości światopoglądowych. 


Zapraszamy zatem do lektury ciekawego artykuły, którego oryginalny tytuł widnieje poniżej: 

Anty-scjentologiczny psychobełkot 


Scjentologia i Dianetyka przedstawiane są w Polsce jako kontrowersyjne pseudonauki rzekomoe groźnej sekty. Prawda jest taka, że Scjentologii boją się narkotykowe mafie i pedofilski kler, którego ofiarom pomagają Scjentolodzy od wielu lat, od ponad pół wieku. Przestępcy nie mają nic do stracenia. Dlatego bezlitośnie z pomocą łapówek płaconych brukowcom i pomyleńcom atakują Scjentologię brutalnie na sposób faszystowskiej inkwizycji wieków ciemności! Okazuje się, że w kraju tak zacofanym jak Polska można z nowoczesnej psychoterapii zrobić nawet groźną sektę, byle chronić interesy narkobiznesu i pedofilskiej pornografii.

Jakoś tak ostatnio głośno było w Polsce wokół Kościoła Scjentologicznego, który w rzeczywistości jest zarejestrowanym ze względów podatkowych jako Kościół bodaj najlepszym systemem psychoanalizy i psychoterapii. W 1999 pojawiły się pierwsze większe sygnały informujące o tym, że „Kościół” ten próbuje coś organizować w Polsce, a próby szkolenia w Poznaniu z zakresu „Dianetyki” dla naszych biznesmenów okazały się całkiem udane, chociaż nie są jeszcze zjawiskiem masowym. Potem nastąpiła pewna cisza w ofertach terapeutycznych, aż tu nagle w roku 2008 brukowe media podały informację, że Kościół Scjentologiczny zorganizował akcję promocyjną usług terapeutycznych w Warszawie. Działania miały wymiar terapeutyczny, z czego zresztą Scjentolodzy są znani, bo w swej istocie jest to szkoła psychoterapii i psychoanalizy. Głośny był i bardzo udany program pomocy dzieciom i młodzieży, która ucierpiała na Ukrainie podczas awarii w elektrowni atomowej - gdzie cherlawe i zaniedbane dzieciaki były faszerowane przepotężnymi dawkami witamin, a przecież to jest jedna z poważnych terapii dla ciała. Dzięki witaminom umysł może dobrze pracować w zdrowym ciele! "Dianetyka" Rona Hubbarda była w Polsce podziemnym bestsellerem w latach 1981-1988 czytanym masowo przez ówczesnych pionierów psychoterapii, rebirthingu czy psychoanalizy. Nie jest to zatem wiedza nieznana czy nowa, ale zainteresowanie Dianetyką i Scjentologią ze strony żądnej głupawych sensacji prasy brukowej od roku 1999 jest czymś nowym i ordynarnie żałosnym.