środa, 14 grudnia 2016

Syndrom chronicznego spóźniania i prokrastynacja

I. SYNDROM CHRONICZNEGO SPÓŹNIANIA 


Niezależnie od dnia czy wydarzenia, 57-letni Brytyjczyk Jim Dunbar ciągle jest spóźniony. Zdaniem lekarzy nie wynika to z braku organizacji, ale z zaburzenia psychicznego dotykającego jego mózgu. Dunbar spóźnia się już od 5 roku życia - najpierw do przedszkola, potem do szkoły. Wielokrotnie z tego powodu stracił pracę. Nie zdąża na pogrzeby, na randki, na obiady do przyjaciół i na wakacje. Jego spóźnienia kosztują go wiele problemów i nerwów. Jak przyznaje w Daily Mail, dziwny syndrom wpłynął na całe jego życie. Przez długi czas Dunbar zastanawiał się, dlaczego nigdy nie może przyjść na czas. Aż w końcu w 2012 roku lekarz dostarczył mu odpowiedź: to jego zaburzony mózg jest odpowiedzialny za te chroniczne spóźnienia! 


W trakcie wizyty w szpitalu Ninewells w Dundee w Szkocji (do którego przybył oczywiście z 20-minutowym spóźnieniem), Dunbar usłyszał od specjalisty, iż cierpi na wadę dotykającą regionu mózgowego, znanego ze swojego powiązania z ADHD i wieloma innymi zaburzeniami rozwojowymi. Wada ta nie pozwala Brytyjczykowi na poprawną ocenę czasu, na zaplanowanie tego, co jest niezbędne, jeżeli chcemy w wyznaczonym terminie wykonać zadanie, nawet takie jak dotarcie na umówione spotkanie. 

Andrea Biblow z National Attention Deficit Disorder Information and Support Service mówi: - Chroniczne spóźnienie to konsekwencja, a nie objaw jakiejś choroby. Najczęściej chodzi o zaburzenia uwagi z hiperaktywnością albo o deficyt funkcjonalny. Oczywiście, zdarza się także, że ów objaw jest tylko częścią większego zespołu zaburzeń mózgu. Zdaniem specjalistki, osoba z takim zaburzeniem po prostu nie potrafi zarządzać swoim czasem. Ma problemy ze zrozumieniem upływu czasu, albo po prostu go nie czuje, nie zauważa. 

– Rozmowa telefoniczna, która trwała 2 godziny, dla takiej osoby mogła wydawać się zaledwie 15-minutową – wyjaśnia. – Zaburzenie, na które cierpi Dunbar, nie zostało jeszcze dokładnie zidentyfikowane, ale nawet jeśli diagnoza pozwoli mu na mniejsze poczucie winy, to nie wiadomo, czy ureguluje jego problem. 

Inni specjaliści pozostają bezradni w tej sprawie. Jak podkreślają, dla większości ludzi bycie ciągle spóźnionym oznacza po prostu zły zwyczaj albo problemy z organizacją czasu, także zaburzenia krotochwilności. Dr Sheri Jacobson z Harley Therapy Clinic w Londynie mówi: - Zaburzenie, na które cierpi Dunbar, nie figuruje w żadnym podręczniku psychiatrycznym. Moim zdaniem, traktowanie normalnego codziennego ludzkiego zachowania jako zaburzenie umysłowe jest bardzo nieostrożne. 

niedziela, 4 grudnia 2016

Manifest ekologiczny ruchu zielonych

Zielony Manifest - Ruch Ekologiczny 


Łączy nas ekologiczne przekonanie, że możliwy jest lepszy i bardziej sprawiedliwy świat, w którym bezlitosną logikę wszechwładzy pieniądza i zysku za wszelką cenę zastąpi solidarność, sprawiedliwość społeczna, rozwój wewnętrzny człowieka oraz troska o dobra wspólne i szacunek dla przyrody i wszystkich czujących istot. Aby taka wizja mogła się ziścić, konieczne jest ocalenie ekosystemu na Ziemi i wszechstronna ochrona srodowiska naturalnego. Ciągle jeszcze ekosystem przyrody jest brutalnie niszczony w imię obłędnego kapitalistycznego modelu ekonomicznego, w którym zysk wielkiego kapitału, przy bezradności państw i społeczeństw, stoi ponad prawem ludzi do czystego środowiska, a zmiany klimatu pozbawiają całe społeczności ich miejsca na ziemi i są obecnie największym zagrożeniem dla pokoju na świecie. 

Manifest ekologiczny - Ruch Zielonych
Ta sama mroczna siła kapitalizmu i terrorystycznego wyzysku niszczy całe społeczeństwa, odzierając pracę z godności i zmuszając ludzi do rywalizacji na coraz bardziej nieludzkim rynku pracy. Codziennym doświadczeniem wielu osób stała się niepewność i brak poczucia bezpieczeństwa, a ciężka praca często nie pozwala zaspokoić podstawowych życiowych potrzeb, jednocześnie nie pozostawiając miejsca na to, co nadaje życiu sens – spędzanie czasu wśród bliskich, działalność na rzecz społeczności, uczestnictwo w kulturze i rozwijanie własnych zainteresowań. Tymczasem poprzez solidną edukację, kulturę i kontakt z innymi ludzie stają się świadomymi obywatelami i obywatelkami, rozumiejącymi świat i zdolnymi zmieniać go na lepsze.

Ta sama czarna siła kapitalizmu i jego terroru jest również największym zagrożeniem dla demokracji czy timokracji (w sensie mądrej władzy), bowiem dziś granice tego, co wolno demokratycznie wybranym rządom, zaczęły wyznaczać terrorystyczne kapitalistyczne rynki finansowe i siły mafijnego korporacyjnego lobbingu, a na szczeblu lokalnym nieprzejrzyste układy biznesowo-polityczno-kościelne często biorąc górę nad wolą mieszkanek i mieszkańców lokalnych społeczności. Sprawia to, że prawo ludzi do wspólnego, demokratycznego decydowania o sprawach wspólnoty czy gminy staje się coraz bardziej iluzoryczne. Dlatego naszym zielonym celem i zadaniem jest ochrona przyrody przed zniszczeniem, walka o lepszy i bardziej sprawiedliwy świat, prawdziwie demokratyczny i socjalny system polityczny w Polsce, Europie i na świecie oraz przeciwstawienie się wszechwładzy pieniądza i korporacji kapitalistycznych oraz przeciwstawienie się fanatycznemu fundamentalizmowi religijnemu i faszyzującemu nacjonalizmowi. 

sobota, 3 grudnia 2016

O szkodliwości antysekciarstwa

O tym, że antysekciarstwo jest szkodliwe

Ciekawy artykuł o tym w jaki sposób szkodliwe jest antysekciarstwo, propagandowe zwalczanie tzw. sekt. O tym jak środki antysektowe, tzw. infosekty, swoimi szkodliwymi działaniami patologizują życie duchowe i religijne.

(Artykul oryginalnie opublikowany już w 2006 roku na portalu yoyo.pl)

Dla społeczeństwa


Istotą anty-sekciarstwa jest krzewienie nietolerancji na tle religijnym. Wystarczy przejrzeć kilka stron internetowych, aby dostrzec, że sekty są tam postrzegane - i tępione - przede wszystkim jako jedno z wielu "zagrożeń duchowych": czyli coś, co może ludzi odciągnąć od Jedynej Prawdziwej Wiary. Na stronie stowarzyszenia Effatha [1] jako motto widnieje cytat z Jana Pawła II, potępiający nauczanie "sekt i nowych ruchów religijnych" jako "sprzeczne z nauką Kościoła". Są źródła, które wprost wymieniają jako typowe cechy sekty "odchylenia doktrynalne" [2], a wśród sygnałów, że bliska osoba związała się z sektą - zaprzestanie przyjmowania "wizyt duszpasterskich" lub komunii [4]. Miejscami zza neutralnego języka otwarcie wyziera pogarda. Członkowie innych ruchów religijnych nie odmawiają modlitw, tylko "modlitewki"; zetknęłam się nawet ze stroną anty-sekciarską, która bez cienia rumieńca umieszcza buddyzm i jego najciekawszy odłam, Zen, w dziale "Irracjonalne ideologie". [5] 

Ośrodki antysektowe polują na innowierców
Prawdziwy sens działalności antysekciarskiej ujawnia też nader niefrasobliwe podejście do tych "cech sekty", które mówią o obiektywnie destrukcyjnym charakterze grupy - takich jak niekontrolowana władza charyzmatycznego przywódcy uznawanego za istotę wyższą, ścisła dyscyplina rozciągająca się na wszystkie aspekty życia członków, ich uzależnienie ekonomiczne i izolacja. Wszystkie one są oczywiście skrupulatnie wyliczane - po czym beztrosko ignorowane przy zaliczaniu w poczet sekt poszczególnych grup (najlepszy przykład to Świadkowie Jehowy, mieszkający we własnych domach, spotykający się od czasu do czasu i nieposiadający żadnego "boskiego" lidera, nagminnie jednak pojawiający się w materiałach antysekciarskich). Typowe jest również zamazywanie różnicy między "sektą" (definiowaną jako grupa destrukcyjna), a normalnie działającym nowym ruchem religijnym. Bardzo często w dziale po tytułem: "cechy sekty" podawane są typowe cechy grupy destrukcyjnej, podczas gdy w innych miejscach wielokrotnie używa się słowa "sekta", gdy mowa ogólnie o grupie kultowej. Najbardziej rażącym przykładem tego matactwa jest twierdzenie, które poprzez dominikanów trafiło kiedyś aż do raportu Biura Bezpieczeństwa Narodowego - a mianowicie, że w Polsce "działa ok. 300 sekt" (w rzeczywistości chodzi oczywiście o *wszystkie* grupy religijne). Przesłanie jest jasne - całe to tałatajstwo niekatolickie jest fundamentalnie podejrzane, i nawet jeśli jeszcze nie wykorzystuje ludzi, to i tak kiedyś pewnie zacznie.

Patrząc szerzej, antysekciarstwo rozbudza ksenofobię. Ponieważ nowe ruchy religijne pochodzą w dużej mierze ze Wschodu, szczególnie demonizowane są pewne praktyki wywodzące się ze wschodniej tradycji i duchowości. Przykładowo, Dominikański Ośrodek Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach wylicza wśród sygnałów, że ktoś wpadł w szpony sekty m.in. jedzenie "potraw wegetariańskich z dużą ilością orientalnych przypraw", noszenie ubioru w kolorze pomarańczowym (czytaj: jak buddyjscy mnisi), golenie głowy czy palenie kadzidełek. Wegetarianizm obrywa tu najczęściej; jednak atakuje się też np. jogę, medytacje czy wschodnie sztuki walki. 

piątek, 2 grudnia 2016

Psychologiczna inkwizycja antysektowa

Psychologiczna "INKWIZYCJA" 


Samozwańcza "inkwizycja" dominikańska. Nasuwa się pytanie dokąd mają prowadzić działania tej nie posiadającej naukowych podstaw, ani kanonicznego umocowania psychologicznej "inkwizycji". Polska nie jest pierwszym krajem, gdzie grupy niektórych psychologów próbują rozpętać antysekciarską histerię, aby potem móc bezkarnie szafować ideologicznymi oskarżeniami i urządzić kolejną wersję polowania na czarownice. Taka antysekciarska nagonka przetoczyła się już przez USA i kraje Europy Zachodniej, gdzie pod pretekstem zwalczania niebezpiecznych sekt zaczęto uderzać w różne organizacje religijne zarzucając im psychomanipulację i pranie mózgu. 

Ideologiczne słowa-klucze "sekta" i "psychomanipulacja" 


Od kilku lat przy niektórych dominikańskich klasztorach w Polsce działają tzw. Ośrodki Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych. Ośrodki te deklarują, że w swoich działaniach koncentrują się na ochronie ludzi przed manipulacją psychologiczną, doktrynalną i ideologiczną. Dalej pojawia się kolejna deklaracja, że każdy człowiek ma prawo do uzyskania pełnej wiedzy na temat grupy z którą ma kontakt i związku z tym zainteresowanym osobom przekazywane są wszystkie informacje: pozytywne i negatywne o konkretnej grupie.

Tu już pojawia się pierwsza wątpliwość: kto i w jaki sposób rozstrzyga, które z tych informacji są pozytywne lub negatywne. Widać, że już z założenia ośrodek nie tylko udziela informacji zainteresowanym, ale od razu opatruje te informacje oceną według przyjętych wcześniej kryteriów. W jakim celu? Czy po to, aby osoba zainteresowana nie mogła wyrobić sobie samodzielnej opinii na temat danej grupy w oparciu o bezstronną i rzetelną informację źródłową, a nie o przekaz z drugiej ręki zawierający już oceny?

Grupą, o której taki ośrodek ma udzielać informacji miałaby być sekta lub nowy ruch religijny. Problem polega jednak na tym jak rozumieć te pojęcia. Z punktu widzenia prawa istnieją tylko związki wyznaniowe bądź stowarzyszenia czy fundacje związane z jakimś wyznaniem. Natomiast pojęcia sekty czy nowego ruchu religijnego w prawie nie występują. Stąd z prawnego punktu widzenia działalność takich ośrodków jest bezprzedmiotowa, gdyż polskie przepisy prawne opierają się na konstytucyjnej zasadzie wolności wyznania i nie rozróżniają, które z grup wyznaniowych należy uznać za sektę, a które nie. Działalność grup religijnych ma być jedynie zgodna z obowiązującymi przepisami prawa.

Jednak ośrodki te klasyfikują poszczególne grupy religijne wg kryterium sekciarstwa. Definicja słownikowa traktuje sektę jako odłam wyznaniowy w obrębie danej religii. Z kolei na skutek wpływu chrześcijaństwa na powstanie i rozwój cywilizacji zachodniej, w naszym kręgu kulturowym pojęcie sekty ma wydźwięk pejoratywny.

Do tej pory jednak to pejoratywne określenie sekty miało znaczenie czysto religijne i definiowało się je w oparciu o kryteria religijne. Jednakże w drugiej połowie XX w. pojawiły się próby pozareligijnego zdefiniowania sekty głównie ze strony różnych psychologów, którzy wykorzystując i zachowując negatywny wydźwięk słowa "sekta" chcieli mu nadać zupełnie inne znaczenie, wywodzące się z redukcjonistycznych koncepcji człowieka i religii. Taka psychologiczna reinterpretacja pojęcia sekty stała się narzędziem walki ideologicznej z grupami religijnymi, katolickimi i niekatolickimi, w krajach zachodnich. 

czwartek, 1 grudnia 2016

Sektofobia to psychiczna choroba

Sektofobia to choroba psychiczna, psychoza lękowa lub paranoja antysektowa


SEKTOFOBIA to lęk przed heretykami, sektami, innowiercami, masonami, iluminatami. Lęk przed obcymi ideami czy kulturami to lęk przed innymi grupami ludzi, rodzaj ksenofobii i antropofobii zarazem. Sektofobia nie jest niczym nowym, a jednostki dotknięte taką chorobą w sposób natrętny obrzydzają życie ludziom o innej niż ich własna wierze religijnej, wyznaniu czy światopoglądzie. Osoba chora na fobię lękową przed sektami z uporem maniaka wygłasza spaczone lękowymi rojeniami sądy o rzekomym zagrożeniu przez sekty, które często istnieją jedynie w jej wyobraźni, wszędzie szuka i dopatruje się sekty, tworzy teorie mające uzasadniać własne obawy, lęki, własne bezzasadne, subiektywne doznania i wrażenia na temat ludzi związanych lub podejrzewanych przez chorego o przynależność do jakiejś mało znanej wiary religijnej, szczególnie o obco brzmiących nazwach.

Lęk jako objaw wchodzi w skład bardzo wielu zespołów psychotycznych i nerwicowych. Mówimy o nerwicy lękowej wówczas, gdy objaw ten góruje w obrazie klinicznym nad wszystkimi innymi albo stanowi jedyną lub niemal jedyną jego treść. Tak się rzecz ma w FOBIACH. Fobie mają charakter natręctw i bywają częścią nerwicy natręctw. Czysta fobia jest łatwiejsza w terapii niż postać fobii w przebiegu prawdziwej nerwicy natręctw. Zwykle żadna perswazja nie jest w stanie uśmierzyć lęku w przebiegu fobii ani też uspokajanie samego czy samej siebie. Istnieje bardzo wiele możliwych fobii jak lęk przed samotnością (monophobia), lęk przed nagłą śmiercią (thanatopfobia), lęk przestrzeni (agorafobia), lęk przed pomieszczeniami zamkniętymi (klaustrofobia), lęk przed powalaniem się brudem (mysofobia) czy kałem (rupofobia), antropofobia – lęk przed ludźmi, seksofobia - lęk przed płcią przeciwną, androfobia - lęk przed mężczyznami, gynefobia – lęk przed kobietami, kaligynefobia – lęk przed pięknymi kobietami, homofobia – lęk przed zetknięciem z osobami o orientacji homoseksualnej, byciem homoseksualistą, ksenofobia – lęk przed obcymi ludźmi, nekrofobia – lęk przed umarłymi, ochlofobia - lęk przed tłokiem i wiele innych. 

Ośrodki antysektowe, a zaburzenia psychiczne o obrazie sektofobii i paranoja
W industrialistycznym społeczeństwie powstają coraz to nowe FOBIE, czasem przez społeczność chorych podsycane publicznie, jak SEKTOFOBIA. Lęk przed heretykami, sektami, innowiercami, masonami, lęk przed obcymi ideami czy kulturami to lęk przed innymi grupami ludzi, rodzaj ksenofobii i antropofobii zarazem. Sektofobia nie jest niczym nowym, a jednostki dotknięte taką chorobą w sposób natrętny obrzydzają życie ludziom o innej niż ich własna wierze religijnej, wyznaniu czy światopoglądzie. Osoba chora na fobię lękową przed sektami z uporem maniaka wygłasza spaczone lękowymi rojeniami sądy o rzekomym zagrożeniu przez sekty, które często istnieją jedynie w jej wyobraźni, wszędzie szuka i dopatruje się sekty, tworzy teorie mające uzasadniać własne obawy, lęki, własne bezzasadne, subiektywne doznania i wrażenia na temat ludzi związanych lub podejrzewanych przez chorego o przynależność do jakiejś mało znanej wiary religijnej, szczególnie o obco brzmiących nazwach. Nic nie pomoże likwidacja organizacji wyznaniowej przed którą pacjent/ka produkuje lęki i obawy w irracjonalny sposób, gdyż wtedy fobia przerzuca się na jakąś inną grupę społeczną, ludzką, w sposób nieprzewidywalny czyli zupełnie przypadkowy. 

Fobie polegające na zwalczaniu sekt, herezji, masonów mogą przybierać postać społecznej psychozy połączonej z krucjatami przeciw jakiejś grupie ludności, religii czy społeczności. Dlatego na listach sekt tworzonych przez pacjentów chorych na fobię lękową są nie tylko wyznania religijne, ale wręcz firmy i przedsiębiorstwa handlowe jak Amway czy ruchy anarchistyczne, ekologiczne, kulturalne, sztuki walki jak Tai Chi i tym podobne. Przykładowo, jeśli osoba chora na fobię zobaczy w jakiejś partii politycznej lub w sklepie kogoś o kim wie, że wygląda jak świadek Jehowy czy buddysta, zacznie z uporem maniaka, w natrętny sposób szkalować i pomawiać taką instytucję, że jest sekciarska czy sterowana przez sektę, masonerię, 'kociowierców' etc., a na poparcie swoich tez ma tylko irracjonalną demagogię. Sektofobia jest dolegliwością osób o silnym podłożu lękowym, które wyraźnie negatywnie wpływa na procesy poznawcze i zdolność krytycznego myślenia. Lęk w postaci fobicznej towarzyszy wielu chorobom i zaburzeniom psychicznym, takim jak depresja endogenna (melancholia) czy cyklofrenia, zespół maniakalno-depresyjny, psychoza paranoidalna, pieniactwo. 

niedziela, 31 lipca 2016

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka

PDPCz - Powszechna Deklaracja Praw Człowieka ONZ - jest głównym źródłowym dokumentem w dziedzinie walki społeczeństw z przemocą rządzących planetą reżimów państw narodowych i ich ideologiczno-religijnych ustrojów przemocy. PDPCz ogranicza przemoc i terroryzm państwa nad obywatelem pod patronatem i ze wsparciem ONZ. PDPCz jest jednak dokumentem pobożnych życzeń, które w praktyce prawnej krajów takich jak Polska realizowane były tylko w niewielkim stopniu. O ile do 1989 roku Polska jako PRL starała się przestrzegać większości praw wskazanych rezolucją ONZ, o tyle po 1989 w ramach nowego ideologicznego zniewolenia paradoksalnie prawa człowieka są coraz bardziej ignorowane, a terrorystyczne państwowe i kościelne represje wobec rozmaitych grup obywateli rosną. Najlepszym przykładem są mniejszości wyznaniowe, gdzie Polska oficjalnie intensywnie prześladuje już ponad sto wyznań religijnych i ponad 350 grup wyznaniowych oraz światopoglądowych! O wszelkich naruszeniach praw człowieka wspomnianych w tej Deklaracji zawiadamiamy bezpośrednio Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych...  


Powszechna Deklaracja Praw Człowieka


Zaakceptowana i proklamowana w Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego 217 A (III) z 10 grudnia 1948 roku. 

Preambuła


Zważywszy, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata,

Zważywszy, że nieposzanowanie i nieprzestrzeganie doprowadziło do aktów barbarzyństwa, które wstrząsnęły sumieniem ludzkości, i że ogłoszono uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dążenie do zbudowania takiego świata, w którym ludzie korzystać będą z wolności słowa i przekonań oraz z wolności od strachu i nędzy,

Zważywszy, że konieczne jest zawarowanie praw człowieka przepisami prawa, aby nie musiał - doprowadzony do ostateczności - uciekać się dobuntu przeciw tyranii i uciskowi, Zważywszy, że konieczne jest popieranie rozwoju przyjaznych stosunków między narodami,

Zważywszy, że Narody Zjednoczone przywróciły swą wiarę w podstawowe prawa człowieka, godność i wartość jednostki oraz w równouprawnienie mężczyzn i kobiet, oraz wyraziły swe zdecydowanie popierania postępu społecznego i poprawy warunków życia w większej wolności,

Zważywszy, że Państwa Członkowskie podjęły się we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych zapewnić powszechne poszanowanie i przestrzeganie praw człowieka i podstawowych wolności,

Zważywszy, że jednakowe rozumienie tych praw i wolności ma olbrzymie znaczenie dla ich pełnej realizacji,

Przeto Zgromadzenie Ogólne proklamuje Powszechną Deklarację Praw Człowieka jako najwyższy cel wszystkich ludzi i narodów, aby wszyscy ludzie i wszystkie organy społeczeństwa - mając stale w pamięci niniejszą Deklarację - dążyły w drodze nauczania i wychowywania do rozwijania poszanowania tych praw i wolności i aby zapewniły za pomocą postępowych środków o zasięgu krajowym i międzynarodowym powszechne i skuteczne uznanie i stosowanie tej Deklaracji zarówno wśród narodów Państw Członkowskich, jak i wśród narodów zamieszkujących obszary podległe ich władzy 

sobota, 30 lipca 2016

Ekologia i ochrona środowiska naturalnego

Ekologia, ochrona przyrody i środowiska naturalnego człowieka 


Środowisko to skomplikowany system wzajemnych zależności i powiązań, którego człowiek jest nieodłącznym elementem. To jaką człowiek ma świadomość ekologiczną i jak się zachowuje wpływa zarówno na niego samego, na innych ludzi oraz cały ekosystem. Dlatego warto świadomie żyć i dokonywać świadomych wyborów. 


Jeśli zapalasz w domu światło, włączasz piekarnik, jedziesz samochodem, kupujesz odzież i robisz wiele innych codziennych czynności, to ingerujesz w środowisko i w jakimś bardzo niewielkim ułamku (ale jednak) masz wpływ na kształtowanie życia tej planety. Dlatego warto poszerzać swoją wiedzę i świadomość ekologiczną, a także realizować swoje potrzeby wykorzystując zasoby środowiska w sposób racjonalny i z szacunkiem.

Jeśli przy kolejnej okazji zakręcisz kurek z niepotrzebnie kapiącą wodą, zgasisz zbędne światło, wykorzystasz czyste kartki papieru zamiast je wyrzucać, nie zapalisz papierosa, wybierzesz bardziej ekologiczny sposób przemieszczania się, wybierzesz zdrowsze pokarmy – to przyłączysz sie do coraz większej rzeszy ludzi, którym los Ziemi nie jest obojętny. Ludzi, którzy przez wspólne, choć z pozoru jednostkowe i niezależne działania mogą zrobić bardzo, bardzo wiele.

Ekologia: definicja - pojęcia - zagadnienia


Ekologia słowo pochodzenia greckiego: oíkos (οἶκος) + -logia (-λογία) = dom + nauka – nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi organizmami.

Ekologia zajmuje się badaniem powiązań między organizmami żywymi a środowiskiem abiotycznym (układy biologiczne istnieją w sieci powiązań między sobą i otaczającym je środowiskiem), opartych na różnego rodzaju interakcjach. Odkrywanie tych zjawisk dokonywało się od starożytności, ale ekologia jako samodzielna nauka w Europie i Ameryce rozwinęła się w zasadzie w XIX wieku. 

Ekologia - na Wschodzie znana jako Rudrayana - pojazd harmonii z przyrodą - nie jest nauką obojętną wobec egzystencji przyrody i człowieka, dlatego często w potocznych dyskusjach utożsamiana bywa z sozologią i filozofią. Ekologia najogólniej jest nauką o porządku i nieporządku w przyrodzie oraz konsekwencjach wynikających dla istnienia biosfery i człowieka. Ze względów zarówno filozoficznych jak i utylitarnych pojęcie "ekologia" używane bywa w szerokim kontekście znaczeniowym. Określenia ekologia, ekologiczny są często używane w języku potocznym w szerokim i czasem nieprecyzyjnym sensie znaczeniowym, nie zawsze związanym z ekologią jako nauką. Często odnoszą się do sozologii, tj. nauki o ochronie środowiska lub samej ochrony środowiska jako takiej, a nawet filozofii ekologicznej (ekozofia), działalności społecznej czy artystycznej. 

piątek, 29 lipca 2016

Wegetarianizm jarstwo zdrowe życie

Jarstwo - wegetarianizm - zdrowe odżywianie 


Ruch Veggies, Ruch Wege. Skorzystaj z dobrodziejstw wegetarianizmu! Pamiętaj, że spożywanie mięsa - ciał zabitych zwierząt zatruwa i niszczy zarówno Twój organizm, jak i Twoją psychikę. Jedzenie mięsa, a raczej usilna potrzeba jego jedzenia to uzależnienie narkotyczne w swej istocie! Osiągnij elementarną wolność od nałogu mięsożerstwa! Wegetarianizm to wyzwolenie od silnego narkotyku jakim jest mocznik i kwas moczowy zawarte w różnych gatunkach mięsa, podrobów i mięsnych przetworów, nie tylko zwyczajne barbarzyństwo jakby wielu chciało. Stopniowo zmniejszaj ilość zjadanego mięsa do niewielkich ilości, spożywanych nie częściej niż dwa razy tygodniowo! 


Kultura i historia wegetarianizmu  


Wegetarianizm – to rodzaj diety czy raczej styl odżywiania charakteryzujący się wyłączeniem z posiłków produktów pochodzenia mięsnego i ewentualnie jaj lub nabiału z pobudek duchowych, moralnych czy etycznych bądź zdrowotnych. W języku potocznym wegetarianizm to zbiór kilku diet, które w różnym stopniu ograniczają spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego. Wegetarianizm rozwijał się i rozpowszechniał na subkontynencie indyjskim już w III i II tysiącleciu p.e.ch. Miał wówczas charakter głównie religijny, wedyjski czyli przedhinduistyczny. W Europie pojawił się na pewno już w VI wieku p.e.ch. Uważa się że pitagorejczycy byli pierwszym ruchem stawiającym nacisk na etyczne wartości wegetarianizmu przestrzeganego dla zdrowia i rozwoju wewnętrznego człowieka. Wegetarianizm u swych początków miał genezę mistyczną i ezoteryczną. Choroby takie anoreksja czy bulimia często dobrze leczą się w ten sposób, że pomaga się pacjentce czy pacjentowi w dobraniu odpowiedniej i zdrowej metody wegetariańskiego lub wegańskiego odżywiania. 

Wegetarianizm w Euroazji jaki znamy współcześnie wywodzi się z Indii jak także prawdopodobnie niezależnie od tego z greckiego kręgu kulturowego (Wschodni obszar Morza Śródziemnego, południowe Włochy). W obu tych regionach od początku był integralną częścią religijno-filozoficznego systemu przekonań zdrowotnych bazujących na ezoteryzmie czy hermetyzmie. Nie udało się jak dotąd udowodnić, że wegetarianizm był powszechny u jakiegokolwiek innego narodu na tak wielką skalę. W antyku był on ograniczony do małej liczby zwolenników, którzy byli reprezentantami wyższych warstw społecznych i byli to filozofowie oraz uczeni. Duża część ludności odżywiała się nieprawidłowo i ich dieta była uboga w mięso. Ulubioną potrawą greckich wybrzeży była natomiast ryba. Wegetarianami zawsze była elita społeczeństwa. 

Idea żywienia na bazie roślinnej po raz pierwszy pojawiła się w mitologii. W "Odysei" Homera jest mowa o bajkowym narodzie lubującym się w naturze i pokoju. Odżywiali się oni słodkimi owocami zapomnianej magicznej rośliny lotosu. Didor opisuje natomiast ludy w Etiopii, których pożywienie było ograniczone do szczególnych gatunków roślin. Opowiadania te, których jest w Antyku więcej noszą znamiona legendarne i dlatego też uchodzą za niewiarygodne i częściowo bajkowe. Często narodom, które nie jadały mięsa przypisywano pozytywne cechy pobożności, sprawiedliwości i pokojowości. 

czwartek, 28 lipca 2016

Społeczeństwo naród państwo tożsamość

Społeczeństwo - naród i państwo oraz tożsamość genetyczna 


Społeczeństwo, ang. Society - to ludzie i ich kultura, a także religia, poglądy, wiedza, zwyczaje, moda, polityka i ludzkie patologie. Społeczeństwo rządzone jest jest przez polityczne klany i mafie, a także sądownictwo oraz policję. W praktyce rządzi urzędnik w lokalnej instytucji, którym jest zwykły człowiek decydujący o losach innych, a także o tym, czy ulica będzie dziurawa, a szamba popękane. Decydujący także o tym czy Żyd, Indianin i Murzyn pójdzie do pieca, rezerwatu czy będzie mógł bez strachu chodzić po ulicy. Społeczeństwo składa się z rządzących i rządzonych, a wskaźnik biedykorupcji i patologii pokazuje wprost jak bardzo źli są ci, którzy należą do kasty rządzących bez względu na to, czy rządzący są lewicą, prawicą, centrum, zieloną ekolicą, prawicowymi naziolkami czy komuszkami. Rozwój społeczeństwa prowadzi od wspólnot pierwotnych plemiennych ku klasowej demokracji, a dalej przez różne parlamentaryzmy i socjalizmy ku timokracji... 

Złocisto-żółty to słowiańska haplogrupa R1a1 w genach

NARÓD - OJCZYZNA - PAŃSTWO - NACJONALIZM


Naród – wspólnota o podłożu etnicznym, gospodarczym, politycznym, społecznym i kulturowym wytworzona w procesie dziejowym, przejawiająca się w świadomości swych członków. Chociaż naród wyróżnia się na tle innych zbiorowości, to jednak nie jest możliwe precyzyjne zdefiniowanie tego pojęcia. W socjologii nie ma jednej definicji tego pojęcia, istnieją też rozbieżności między stanowiskiem socjologów, antropologów i historyków. W odróżnieniu od społeczeństwa, które jest przez jednostki zwykle traktowane instrumentalnie, naród jest dla jego członków wartością autoteliczną. 

Wartość autoteliczna – wartość sama w sobie, naczelna, centralna, zajmujące najważniejsze miejsce w hierarchii wartości. Realizacja tych wartości jest dobrem samym w sobie. Wartości autotelicznej nie ocenia się z punktu widzenia prakseologii, ponieważ jest ona już wartością z powodu swego istnienia. 

środa, 27 lipca 2016

Konstytucja RP i Prawa Człowieka

Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej o Prawach Człowieka 


Konstytucja RP o prawach człowieka Wybrane artykuły z Polskiej Konstytucji, które każdy obywatel tego kraju znać powinien! Konstytucja z 1997 roku przewidziała wyraźnie w art. 8 ust. 2 zasadę bezpośredniego stosowania najwyższego prawa państwowego do czego zobowiązani są w szczególności wszyscy sędziowie i urzędnicy RP! W demokratycznym państwie prawnym niezwykle ważne jest zapewnienie stosowania praw i wolności już na podstawie samej ustawy zasadniczej jaką jest Konstytucja. 


Konstytucja III RP zawiera wiele artykułów o Prawach Człowieka, niestety ciągle jeszcze tylko rzekomo w Polsce gwarantowanych. Aktywiści stowarzyszeń i ruchów Obrony Praw Człowieka zetknęli się jednak z wieloma prokuratorami i sędziami, którzy widząc, że podaje się im Konstytucję RP z paragrafem, potrafili, chociażby w Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gliwicach, Głubczycach, Warszawie i innych miastach powiedzieć: "mnie to nie obowiązuje, ja mam swoje prawo", "w dupie mam wasze prawa człowieka", "idźcie z tym do Rzecznika Praw Człowieka", "no i co mi zrobicie jak oleję te wasze prawa". Większość reakcji niektórych sędziów, prokuratorów, urzędników i policjantów na widok Konstytucją RP gwarantowanych praw człowieka, nie nadaje się jednak do publikacji z uwagi na ich tzw. niecenzuralność...

Konstytucyjnie zabrania się dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32), także ze względu na płeć (art. 33). Zapewnia się poszanowanie odrębności obywateli należących do mniejszości narodowych (art. 35). Konstytucja przyznaje obywatelom wolności i prawa osobiste: (ochrona życia, wolność i nietykalność osobista, zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania oraz karania i stosowania kar cielesnych (art. 40), domniemanie niewinności, prawo do sprawiedliwego procesu, ochrony życia prywatnego, decydowania o życiu osobistym, wolność sumienia i religii, prawa dziecka i instytucja Rzecznika Praw Dziecka, prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, wolność myśli, zakaz cenzury prewencyjnej i koncesjonowania prasy); wolności i prawa polityczne (prawo do uczestniczenia w zgromadzeniach, wolność zrzeszania się, prawo do uczestnictwa w życiu publicznym, decydowaniu o składzie instytucji władzy państwowej poprzez uczestnictwo w wyborach, prawo do składania petycji, skarg na działanie przedstawicieli władzy), a także wolności i prawa ekonomiczne, socjalne i kulturalne (wśród nich prawo do własności, dziedziczenia, pracy, rodziny, godnego poziomu życia, ochrony zdrowia, zabezpieczenia społecznego, prawo do nauki i obowiązek szkolny, autonomia szkół wyższych, prawo dostępu do dóbr kultury, wolność badań naukowych i twórczości artystycznej, prawa konsumenta i lokatora). 

Art. 37. 1. Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji. 

wtorek, 26 lipca 2016

Słownik pojęć prawnych

Słownik pojęć i terminów prawniczych spotykanych w toku postępowania sądowego


Słownik podstawowych pojęć prawnych bardzo ułatwia rozszyfrowanie pojęć i słownictwa w dokumentach sądowych oraz przygotowawczych osobom, które dotychczas nie miały styczności z wymiarem sprawiedliwości ani instytucjami prokuratorskimi czy sądowniczymi. Słownik przydatny jest także wszystkim wolontariuszom zajmującym się Obroną Praw Człowieka w Polsce


Walcząc aktywnie o podstawowe prawa człowieka w Polsce, takie jak swoboda wyznawania dowolnej wiary religijnej czy stosowania diet wegetariańskich, pomagając licznym w Polsce po 1989 roku represjonowanym dysydentom politycznym, pisząc do sądów i organów państwowych pisma, apele i odezwy warto poznać dokładniej podstawowe pojęcia tak zwanego języka prawniczego. Pomocne są przy czytaniu prawniczych wywodów, uzasadnień i sentencji. Aktywiści stojący na pierwszej linii frontu w walce o podstawowe prawa człowieka w reżimowej katolicko-solidarnościowej III/IV Rzeczpospolitej Polskiej - jak wiemy z autopsji - muszą być nawet lepiej obeznani z językiem pojęć prawnych niźli sami prawnicy stojący rzekomo na straży prawa i wolności obywatelskich.

AKT OSKARŻENIA  - pismo procesowe uprawnionego oskarżyciela skierowane do sądu żądające orzeczenia o winie i karze. Zawiera wskazanie sprawcy przestępstwa, opis zarzucanego mu czynu i uzasadnienie oskarżenia. Akt oskarżenia oskarżyciela publicznego kończy postępowanie przygotowawcze i przedstawia się go sądowi wraz z aktami sprawy.

AKTA SPRAWY - zbiór dokumentów odnoszących się do konkretnej sprawy sądowej lub prokuratorskiej. Akta każdej sprawy są umieszczone w oddzielnej okładce, sporządzonej według wzoru i oznaczonej sygnaturą. Karty znajdujące się w aktach sprawy są zszyte i ponumerowane. Jeden tom akt sprawy może zawierać do 200 kart.

APELACJA - (z łaciny appellatio - odwołanie się), w prawie - środek odwoławczy od orzeczenia (wyroku) sądu I instancji do sądu II instancji. W praktyce apelację od wyroku sądu rejonowego (I instancja) rozpoznaje sąd okręgowy (II instancja), a od wyroku sądu okręgowego - sąd apelacyjny (II instancja).

APLIKACJA - praktyka, mająca przygotować do zawodu sędziego, adwokata, prokuratora, notariusza, radcy lub pracownika administracji państwowej. W Polsce wyróżnia się m. inn. aplikację: sądową, prokuratorską, adwokacką, notarialną, radcowską i referendarską. Aplikacja odbywa się w określonym czasie, niezbędnym do pełnego przygotowania się do wykonywania zawodu lub objęcia stanowiska w wymiarze sprawiedliwości i kończy się zdaniem stosownego egzaminu.

ASESOR - w dawnej Polsce osoba pełniąca określone funkcje w sądzie oraz na sejmiku. Także tytuł sędziów sądu nadwornego, marszałkowskiego i sejmowego. W chwili obecnej asesor to urzędnik prokuratury, sądu lub notariatu, który odbył aplikację i nie uzyskał nominacji.

DEKRET – akt prawny mający moc ustawy, wydany przez inny organ niż parlament, najczęściej przez organ władzy wykonawczej. Obecnie znaczenie dekretu w systemie źródeł prawa zanika, występują tendencje do jego wyeliminowania.

DOCHODZENIE - forma prowadzenia postępowania przygotowawczego, toczy się w sprawach należących do właściwości sądu rejonowego i określonych w art. 325b k.p.k.  Dochodzenie prowadzi Policja lub inny uprawniony organ.  Prokurator sprawuje nadzór procesowy nad prowadzonym  przez te organy dochodzeniem.  Dochodzenie powinno być ukończone w ciągu 2 miesięcy. Prokurator nadzorujący dochodzenie może przedłużyć ten okres do 3 miesięcy. W razie nie zakończenia dochodzenia w ciągu 3 miesięcy dalsze postępowanie przygotowawcze prowadzi się w formie śledztwa. 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Wolność sumienia i wyznania w Polsce XXI wieku

Wolność Sumienia i Wyznania w Polsce przełomu XX i XXI wieku 


Represjonowanie innych ludzi za ich wyznanie czy światopogląd jest anormalnym wynaturzeniem, dewiacją i zboczeniem, patologią antyludzkiej cywilizacji śmierci zwanej inkwizycją. Zawsze należy innym przyznawać prawo do swobody ich wyznania religijnego. Początkiem końca każdej cywilizacji jest terror religijny i narzucanie światopoglądu wyznaniowego społeczeństwu. Dobre Prawo zawsze szanuje wolność i swobodę głoszenia myśli filozoficznej, religijnej i naukowo-wynalazczej i takie prawo jest dla ludzi radością oraz prawdziwą wolnością! Nie tylko prawo do swobody i wolności myśli i słowa jest potrzebne, ale też wsparcie i ochrona tej wolności, która jest wyższym dobrem - niestety w Polsce zwykle tylko teoretycznym na papierze. Wszystko, co narzuca się jako jedynie słuszny pogląd czy jedynie słuszną religię jest barbarzyńską, prymitywną herezją i moralną zgnilizną, jak wiadomo umoczoną w pedofilii księży i innych kryminalnych zboczeniach od 1700 lat - jeśli o kościelną inkwizycję chodzi. 

Stop więzieniu ludzi za wyznanie i światopogląd w Polsce XXI wieku
Wśród podstawowych praw człowieka mamy prawo do swobody wyznania religijnego i głoszenia własnych poglądów. W Polsce XXI wieku to prawo jest w sposób bestialski nagminnie łamane, szczególnie po 1989 roku, z nasileniem  w latach 1995-1997, 1999-2001, 2002-2005, 2006-2008, a barbarzyńskie ataki kościelno-policyjne na mniejszości religijne i duchowe chamsko wyzywane publicznie wulgarnym epitetem "sekta", "sekciarz", "kociowierca", "sekty-insekty" stały się nieomal chorobą społeczną o obrazie pieniaczej paranoi (paranoia catholica). 

Wytaczanie spraw sądowych artystom i twórcom pokroju Doroty Nieznalskiej, Adama Darskiego "Nergala", Doroty Rabczewskiej "Dody" i wielu innym przez rozmaitych oszołomów i paranoików inkwizycyjnych (Ryszard Nowak, Dariusz Pietrek, Tadeusz Mynarski i inni) z pomocą znajomych i upolitycznionych prokuratorów, także świrów nazistowskich staje się poważnym problem. Trzeba się zastanowić jak się bronić przed nawrotem zbrodniczej inkwizycji w zdawałoby się cywilizowanym już państwie XXI wieku i Unii Europejskiej! Trzeba położyć kres prokuratorom paranoikom wytaczającym bezprzedmiotowe oskarżenia artystom i twórcom oraz wolnomyślicielom i liderom mniejszości religijnych na podstawie absurdalnych żądań chorych psychicznie świrów, w tym wybranych do Sejmu jako posłowie lub do rad miejskich jako rajcy czy samozwańczy inkwizytorzy neofaszystowscy (Szklarska Poręba, Chorzów, Lublin, Bydgoszcz, Warszawa, Gliwice)! 

Trzeba dodać, że dla zatuszowania zbrodniczej wobec mniejszości wyznaniowych działalności urzędników ministerialnych, w latach 2011-2015 sprawami mniejszości wyznaniowych zajmowało się Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC, MAiC), chociaż zwykle złowieszczo wobec mniejszości wyznaniowych stosowany jest terror policyjnego resortu MSW czy MSWiA - Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W cywilizowanych krajach rejestracją związków wyznaniowych zajmuje się Ministerstwo Kultury jako że religii jest sprawą kultury duchowej każdego społeczeństwa i żaden policyjny terror nad nowymi ruchami religijnymi i światopoglądowymi nie był i nie jest potrzebny jak utrzymuje to terrorystyczna mafia kościelnej inkwizycji watykańskiej rodem ze średniowiecznej ciemnoty. 

Domagajmy się stanowczo surowego ukarania bezwzględnym więzieniem zbrodniczych urzędników i funkcjonariuszy państwowych (szczególnie ministrów, policjantów, sędziów, posłów, lekarzy i prokuratorów), którzy w jakikolwiek sposób terroryzowali i represjonowali chociażby jedną osobę z jakiejkolwiek mniejszości wyznaniowej, światopoglądowej lub za działalność artystyczną, twórczą. Istnieją artykuły kodeksu karnego z których wszyscy ci bandyci powinni być surowo ukarani za swoje urzędnicze zbrodnie oraz także z artykułów za zbrodnie przeciwko ludzkości

niedziela, 24 lipca 2016

Zasady życia duchowego

Zasady życia duchowego dla przebudzenia i oświecenia człowieka


Zamieszczamy osiemnaście zasad życia duchowego dla przebudzenia i oświecenia ludzkości. Mogą się one okazać pomocne wielu ludziom, a jednocześnie wzbudzić wiele interesujących przemyśleń. 

Dlaczego wszyscy tutaj są tak szczęśliwi, a ja nie? - zapytał uczeń Mistrza... 
- Dlatego, że nauczyli się widzieć dobro i piękno wszędzie - odrzekł Mistrz. 
- Dlaczego więc ja nie widzę wszędzie dobra i piękna?
- Dlatego, że nie możesz widzieć na zewnątrz siebie tego, czego nie widzisz w sobie...  

Dalaj Lama - Duchowy przywódca buddyzmu tybetańskiego

Instrukcja Życia Duchowego 


1. „Weź pod uwagę, że wielka miłość i wielkie osiągnięcia niosą ze sobą wielkie ryzyko”.


Alternatywny przekład: "Weź pod uwagę, że wielka miłość i wielkie osiągnięcia pociągają za sobą wielkie ryzyko."

Otwierając serce na drugiego człowieka, możemy otrzymać w zamian ból i cierpienie. Podejmując wyzwanie, narażamy się na porażkę. Każda decyzja w naszym życiu powoduje pojawienie się opcji cierpienia. Czy to znaczy jednak, że nie warto podejmować ryzyka? Myślę, że lepiej narazić się na cierpienie, niż zamknąć w czterech ścianach swojego wewnętrznego świata i odgrodzić od ludzi.

2. „Kiedy przegrywasz, nie przegrywaj lekcji”.


Alternatywny przekład: "Jeśli poniesiesz porażkę, nie strać lekcji".

Ponoszenie porażki nie oznacza od razu przegranej. Czasami, żeby nauczyć się czegoś wartościowego, musi powinąć się nam noga. Z tego płynie lekcja równie wartościowa jak z osiągnięcia sukcesu. Zdarza się nawet – o wiele częściej, niż moglibyśmy przypuszczać – że sukces jest mniej sprawnym nauczycielem niż porażka.

3. „Podążaj za trzema rzeczami: szacunkiem dla innych ludzi, szacunkiem dla siebie oraz odpowiedzialnością za wszystkie swoje czyny”. 


Alternatywny przekład: "Podążaj za trzema zasadami: miej szacunek do siebie, miej szacunek dla wszystkich innych, bądź odpowiedzialny(-a) za swoje czyny."

Żyjemy wśród ludzi. To oznacza, że są oni częścią naszego istnienia. Człowiek, który nie szanuje innych, naraża się na samotność. Jego duch nie może prawidłowo wzrastać. Człowiek, który nie szanuje siebie, nie będzie w stanie nauczyć się szacunku wobec innych. Kiedy zrozumiemy, że każdy z nas posiada wolną wolę, przestaniemy obwiniać innych za swoje błędy. Uświadomimy sobie, że kontrolujemy swoje postępowanie i jesteśmy odpowiedzialni za własne życie.

4. „Pamiętaj, że nie otrzymać tego, czego się chce, to czasem wspaniały łut szczęścia”.


Alternatywny przekład: "Pamiętaj, że czasami nie dostaniesz tego czego chcesz, bez odrobiny uśmiechu od losu."

Ile razy nie spełniło się twoje marzenie? Ile razy nie udało się czegoś osiągnąć? A ile razy dzięki porażce uniknąłeś – całkiem nieświadomie – katastrofy? Nikt z nas nie wie, jak często nasze plany i marzenia mają destruktywny wpływ na istnienie. Nikt nie wie, jak często unikamy cierpienia wskutek zbiegu okoliczności, który uważamy niesłusznie za niefortunny.

5. „Ucz się zasad, abyś wiedział(a), jak złamać je we właściwy sposób”.


Alternatywny przekład: "Ucz się zasad, aby wiedzieć jak je umiejętnie łamać."

Postępowanie zgodnie z zasadami czasami przeczy zdrowemu rozsądkowi. Mądry człowiek łamie przyjęte normy w taki sposób, by nikogo nie skrzywdzić i nie narazić się na gniew. Głupiec za każdym razem zostaje ukarany, gdyż nie chce mu się zastanowić nad swoimi działaniami. 

piątek, 22 lipca 2016

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Karta PP) 


Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej (ang. Charter of Fundamental Rights of the European Union, fr. Charte des droits fondamentaux de l'Union Européenne) - Karta PP, KPPUE, to zbiór fundamentalnych praw człowieka uchwalony i podpisany podczas zjazdu Rady Europejskiej w Nicei przez premierów rządów wszystkich państw Unii Europejskiej. Charakter prawny dokumentu został nadany poprzez Traktat reformujący podpisany 13 grudnia 2007 roku. Karta zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2009 roku, pod warunkiem, że wszystkie państwa członkowskie UE ratyfikują Traktat. Europejska Karta Praw Podstawowych składa się z preambuły oraz 54 artykułów rozdzielonych między 7 rozdziałów. Działając wbrew interesom Narodu Polskiego 4 października 2007 rząd reżimu Jarosława Kaczyńskiego zdecydował, iż polscy obywatele nie będą podlegać ochronie zagwarantowanej w Karcie Praw Podstawowych UE tak jak normalni obywatele pozostałych krajów członkowskich Unii Europejskiej (z wyjątkiem Wielkiej Brytanii). Polacy nie będą mogli dochodzić swoich praw zawartych w Karcie PW UE przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. 


Prace nad ustanawianiem fundamentalnych praw UE ruszyły w 1999 roku, w czasie posiedzenia Rady Europejskiej w Kolonii. Dokument ten miał zebrać "wspólną część podstawowych praw obywatelskich, które w tej czy innej formie są wpisane do konstytucji i innych aktów prawnych państw członkowskich UE, aby stworzyć spójny zestaw norm dla tworzenia przyszłego prawa UE". Po przegłosowaniu pomysłu w Parlamencie Europejskim zostało Komisji Europejskiej zlecone zadanie ustalenia kompromisowego tekstu Karty. Kartę tworzył 60-osobowy konwent składający się z przedstawicieli szefów państw i rządów UE, parlamentów krajowych, Parlamentu Europejskiego oraz Komisji Europejskiej. W dniu 7 grudnia 2000 roku tekst karty został przyjęty i podpisany przez premierów rządów wszystkich państw UE. Proklamowanie Kart jest przewidziane na 12 grudnia 2007, przeddzień ratyfikacji Traktatu Reformującego. Traktat ma obowiązywać od 1 stycznia 2009 roku. Kartę przyjeły wszystkie kraje UE z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i kaczystowskiej Polski zwanej IV RP. 

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej jest dokumentem prawnym zawierającym zestawienie najważniejszych praw, wolności i zasad skierowanych do obywateli państw członkowskich Unii. Przez wiele lat Karta funkcjonowała jako dokument polityczny, przyjęty wspólnie przez Parlament Europejski, Radę Unii Europejskiej i Komisję Europejską 7 grudnia 2000 roku. Karta Praw Podstawowych stanowi zbiór praw o charakterze politycznym, obywatelskim, społecznym i gospodarczym. Znaczna ich część jest zbieżna z prawami zawartymi w dwóch konwencjach Rady Europy: europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, (podpisana 4 listopada 1950 r., weszła w życie 3 września 1953 r.), której stronami są wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej oraz w Europejskiej Karcie Społecznej z 1961. Dodatkowo Karta zawiera prawa wiążące się z instytucją obywatelstwa europejskiego. Są to prawa przysługujące obywatelom państw członkowskich Unii Europejskiej oraz osobom fizycznym i prawnym mającym miejsce zamieszkania lub siedzibę w jednym z państw członkowskich Unii. 

Warto zwrócić uwagę na kilka norm prawnych Karty, które stanowią swoiste novum w obszarze ochrony praw człowieka i obywatela. Należą do nich: ochrona konsumentów, ochrona środowiska naturalnego, ochrona danych osobowych, prawo osób niepełnosprawnych i osób starszych do niezależnego życia, integracji społecznej i zawodowej, uczestniczenia w życiu społecznym i kulturalnym, zakaz dyskryminacji poszerzony o kwestię orientacji seksualnej. Są to nowe kategorie praw, nie mające waloru powszechności, które stopniowo są wprowadzane do szerszego systemu ochrony praw człowieka, co wynika z rzeczywistego postępu w tej dziedzinie. Zmiana statusu Karty PP z dokumentu politycznego na prawnie wiążący wzbudzała w przededniu podpisania Traktatu Lizbońskiego wiele kontrowersji. 

Nie wszystkie państwa członkowskie zdecydowały się na bezwarunkową akceptację tego dokumentu. Efektem tego jest dołączenie do Traktatu Protokołu nr 30 w sprawie stosowania Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej do Polski i Zjednoczonego Królestwa, który precyzuje pewne aspekty stosowania Karty wobec tych państw. Polska i Wielka Brytania jako dwa mroczne demony Europy sprzeciwiły się ujednoliceniu głównych praw i swobód obywatelskich Unii Europejskiej na terytorium swoich krajów, co oznacza amok ciemnogrodu i średniowiecznego wstecznictwa inkwizycyjnego oraz skłonność do represjonowania i terroryzowania własnych obywateli. Należy dodać, że większość owych praw i wolności obywatelskich jest i tak gwarantowana innymi traktatami w Polsce, tyle że w mniejszym stopniu możliwymi do bezpośredniego wyegzekwowania w prawodawstwie państwowym. 

Niechęć wobec Karty Praw Podstawowych UE przejawiają m.in. pedofile, a to z uwagi na to, że Karta nakazuje nadanie praw podstawowych dzieciom i ochronę dzieci (Art.24). Wrogość do Karty przejawiają też handlarze ludźmi ponieważ Karta zabrania handlu ludźmi i zakazuje niewolnictwa (Art.5). Przeciwni Karcie są też terroryści, gdyż Karta zakazuje torturowania i poniżającego traktowania innych, co jest ulubionym sposobem znęcania się nad swoimi ofiarami przez terrorystów, także tych mających władzę polityczną (Art.4). Przeciwni Karcie są zbrodniarze faszystowskiej inkwizycji, gdyż Karta nakazuje zagwarantowanie swobody wyznawania każdej religii i światopoglądu (Art.10). Także wrogo usposobieni są zwolennicy dyktatury nakładającej cenzurę polityczną na media, patrz Art.11. A co najgorsze wymaga się zagwarantowania obywatelom  dobrej administracji publicznej (Art.41), a ta zapewne w Polsce nie jest jeszcze możliwa, jak powszechnie wiadomo. I tak trzeba sobie wszystkie artykuły wnikliwie przeczytać, aby zrozumieć kim są ci totalitarni apodyktyczni reżimowcy rządowi z PO, PSL, SLD oraz PiS, którzy nie chcą Karty Praw Podstawowych UE w Polsce. 

Traktat Lizboński ostatecznie wszedł w życie 1 grudnia 2009 roku i od tej pory obywatele UE mogą się powoływać przed sądami na postanowienia Karty. Nie wszystkie państwa związały się jednak katalogiem praw zawartym w Karcie. Niestety, Wielka Brytania i Polska dołączyły do Traktatu Reformującego protokół nr 7 (tzw. protokół brytyjski), który stanowiąc klauzulę typu opt-out ogranicza stosowanie Karty PP w tych państwach. W Wielkiej Brytanii, będącej inicjatorem przyjęcia klauzuli, powodem była niechęć do związania się obowiązkami socjalnymi oraz sprzeciw wobec wzrostu kompetencji Trybunału Sprawiedliwości UE, podobnie i w Polsce, która ma więcej absurdalnych niechęci do ujednolicenia praw obywatelskich w Europie. Kiedy ujawniono ostateczną treść protokołu brytyjskiego doszło do konsternacji, ponieważ wynika z niej, że w Polsce i Wielkiej Brytanii nie będzie w szczególności obowiązywała część Karty dotycząca praw pracowniczych. Zatem zdemoralizowane żądzą zysku za wszelką cenę lobby kapitalistycznego nieograniczonego wyzysku niewolniczego (poprzez umowy śmieciowe) najbardziej powstrzymuje w Polsce wprowadzenie Karty PP w całości. Prawo europejskie w ogóle nie wkracza w dziedzinę prawa rodzinnego, dotyczącego moralności, kwestii ochrony życia i podobnych, gdyż są sprawy zostawione w gestii państw członkowskich, karta praw podstawowych tutaj niczego nie zmienia i niczego nie narzuca - a takimi argumentami szafowali przeciwnicy Karty PP ukrywając, że chodzi im o utrzymanie niewolnictwa ekonomicznego w Polsce. 

poniedziałek, 18 lipca 2016

Elementarz antyamerykański

Światowy ruch oporu - Elementarz antyamerykański 


Bardzo ciekawy zbiór publikacji pokazujący prawdziwe oblicze Ameryki której raczej trzeba się bać i unikać, a także ostrzegać przez Ameryką dzieci w bajkach tak jak przed wilkołakiem. Ameryka jest u nas, ponieważ amerykańskie posunięcia determinują działania naszych państw i wpływają na naszą dyplomację. Ameryka zawsze wykorzystuje skorumpowane warstwy społeczne, aby rozciągnąć swoją władzę. Było to ewidentne w Wietnamie Południowym i od zawsze w Ameryce Łacińskiej.

Dlaczego powinniśmy być antyamerykańscy?


Kiedy Ameryka proklamowała w 1823 r. doktrynę Monroego, pragnęła usunąć europejskie potęgi z Nowego Świata i zastąpić je w Ameryce Łacińskiej. To była słuszna wojna. Ale nie skończyło się na polityce dominacji w zachodniej hemisferze, gdzie rozwinięta Północ musi organizować mniej rozwinięte Południe. Wbrew doktrynie Monroego Ameryka nie przestaje interweniować na Dalekim Wschodzie i w Europie, przeszkadzając w dokonujących się w tych regionach procesach integracyjnych.

Z izolacjonizmu Ameryka przeszła do interwencjonizmu. Kiedy przestała się orientować na tradycyjną oś rozwojową Północ-Południe, wywołała łańcuch konfliktów między Wschodem a Zachodem. A przecież wszystkie historyczne sprzeczności między Wschodem a Zachodem powodowały nierozwiązywalne konflikty, domowe wojny w łonie cywilizowanych społeczności. Według nas przyszłość nam przyniesie:

- współpracę euro-afrykańską, przy czym Rosja będzie integralną częścią Europy, a strumień imigrantów skieruje się na Południe;

- wspólnotę Pacyfiku, której centrum stanie się Japonia, a prądy migracyjne i kulturowe również skierują się na Południe, bez amerykańskiego udziału.

Ameryka jest u nas


Ameryka jest u nas, ponieważ amerykańskie posunięcia determinują działania naszych państw i wpływają na naszą dyplomację. Ameryka zawsze wykorzystuje skorumpowane warstwy społeczne, aby rozciągnąć swoją władzę. Było to ewidentne w Wietnamie Południowym i od zawsze w Ameryce Łacińskiej. Ale czy nie jest podobnie również w Europie? Walka z Ameryką oznacza walkę z tymi warstwami społecznymi, które widzą w ekonomii najwyższą wartość i nie pamiętają, że w polityce potrzebne są inne wartości niż materialne, a "najwyższa legitymizacja" spoczywa w pamięci historycznej, a nie w chwilowym zaspokojeniu. Partia amerykańska skupia tych, którzy utracili poczucie państwowości i politycznego obowiązku, zmamieni lukratywnymi możliwościami, na krótką metę pozornie obiecującymi. Tym krótkowzrocznym politykom musimy przeciwstawić długą pamięć historyczną.

Stany Zjednoczone reprezentują czysto indywidualistyczną kulturę bez wielowiekowych korzeni. Ten indywidualizm i ten brak pamięci wpływają rozkładająco na kultury peryferyjne, pozbawione dwustupięćdziesięciomilionowego "rynku" konsumentów.

Imperializm kulturowy


Na całej planecie kultura wypływająca z przeszłości ustępuje miejsca sztucznej kulturze, stworzonej za pomocą psychologicznych chwytów, strzępków mitów i tanich fikcji, nawzajem wymieszanych. Ta sztuczna kultura nie trafiła do Europy i Azji przypadkowo, została tam dostarczona celowo. Pamiętamy, że Francja została w 1948 r. postawiona pod ścianą: albo zgodzi się bez żadnych ograniczeń na masowy import kulturowych i kinematograficznych produktów amerykańskich, albo zostanie wykreślona z listy beneficjentów planu Marshalla. Ameryka, będąc dominującą potęgą, praktykuje kulturowe etnocydium. Kiedy narody utracą pamięć, staną się bardziej dojrzałe, to znaczy bardziej zgniłe, czyli gotowe do przyjęcia ersatzu proponowanego przez Waszyngton. 

niedziela, 17 lipca 2016

Anarchizm w Polsce XXI wieku

"Anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tylko takich, które zmuszają ludzi do  podporządkowania się przemocy!" - Lew Tołstoj  

ANARCHISTYCZNA FEDERACJA - Płaszczyzna większościowa

Anarchizm z reguły oskarża się o utopijność, a jednocześnie nikt niemal nie neguje faktu, że wolność, sprawiedliwość, samorządność, pokój i solidarność międzyludzka - będące programem anarchizmu - są ze wszech miar przez ludzi pożądane, a nawet niezbędne dla ludzkości, jeśli chce ona przetrwać obecny kryzys i istnieć dalej na Ziemi. Stąd wniosek, że utopią jest cel, a nie same wartości i że nie należy tworzyć wizji przyszłego społeczeństwa, lecz określić warunki i zasady, które sprzyjałyby zaistnieniu i utrwaleniu na drodze życia owych pożądanych tendencji. 



ALTERNATYWA

Nie chcemy tworzyć w miejsce państwa komunistycznego, katolickiego czy kapitalistycznego jakiegokolwiek innego systemu. Naszym celem jest współistnienie różnych form organizacji życia społecznego i dobrowolność uczestnictwa w nich. Uszczęśliwianie ludzi na siłę nie ma nic wspólnego z wolnością - zamiast burzyć życie innym - budujmy własne, tworząc poza strukturami oficjalnymi alternatywny obieg informacji, niezależną od mód, cenzury i mecenasów kulturę, a jednocześnie broniąc się przed ingerencją elit w nasze życie (poprzez zatruwanie środowiska, przymus służby wojskowej, policję czy podatki). Bowiem od innych także wymagamy by akceptowali nasze prawo do życia bez ingerencji w nie z zewnątrz. 

ELITY 

Politycy lubią urządzać życie innym, co chwila wymyślając plany zbawienia ludzkości (czyli napełnienia ich kieszeni i zaspokajania ambicji). Ich żądza władzy nie ma końca i tylko opór społeczny powstrzymuje każdy rząd od totalitaryzmu. Władza zawsze będzie dążyć do monopolu i kontroli całości życia społecznego. Widać to wyraźnie w Polsce, gdzie od dawien dawna panuje system państwowo - mafijny (tzw. układy) i gdzie na skutek bierności i naiwności ludzi elity pozostają bezkarne, a nawet działając na szkodę ludzi i kraju mogą uchodzić za "bohaterów narodowych". Każda władza rodzi się z naszej bierności, kiedy zamiast wykonać jakąś pracę - zdajemy się ma innych, pośredników między nami a światem i innymi ludźmi: kapłanów, kapitalistów, policjantów, biurokratów czy żołnierzy. W zamian za to musimy ich utrzymywać, a oni mogąc żyć bez pracy robią wszystko, by być jeszcze bardziej potrzebni. Żołnierz przykładowo mnoży wojny a nie pokój, ksiądz gmatwa prawdę a burżuj zawłaszcza wspólne dobro. Niby zwalniają nas od pewnych prac, żołnierz np. broni nas przed wrogiem, ale kto obroni nas przed żołnierzem?! Więc koniec końców i tak będziemy musieli zrobić wszystko sami... 

MNIEJSZOŚCI

Według nas wolność i demokracja to nie rządy większości. W społeczeństwie wolnym i otwartym, gdzie każdy sam dba o swoje sprawy, także grupy mniejszościowe i poszczególne jednostki winny mieć prawo do decydowania o swoim losie. Niedopuszczalne jest, by większość narzucała im coś wbrew ich woli, jeśli szanują oni wspólne prawa i nie próbują niczego narzucać innym. Jeśli godzimy się na dyskryminację mniejszości dziś - jutro możemy sami się nią okazać, a policjant użyty przeciwko "żydowi" czy "anarchiście" - może być użyty przeciw "prawdziwemu Polakowi" i "uczciwemu obywatelowi". Nie można też żądać by mniejszość płaciła na szkoły czy telewizję, jeśli o ich programie decyduje większość, nie uwzględniając przy tym tego, że są inni (nawet w części proporcjonalnej do ilości) jak to się dzieje z reguły. Dlatego udział we wspólnych przedsięwzięciach musi być całkowicie dobrowolny, z poszanowaniem prawa do odmowy współudziału i wyboru innej drogi. Ograniczanie praw wyborczych do progu pięciu procent oznacza w Polsce przy około 30 milionach ludzi uprawnionych do głosowania, że każda grupa społeczna mająca mniej niż 1,5 miliona wyborców, skazana jest z mocy prawa na dyskryminację i prześladowanie nie mając prawa do wprowadzenia swoich przedstawicieli do parlamentu. W taki właśnie sposób sekuje się wszelkie mniejszości w społeczeństwach udających jedynie demokrację i wolność. 

czwartek, 30 czerwca 2016

Prawa ofiary przestępstwa

Prawa ofiary przestępstw i ich egzekwowanie 


Częścią przebudzenia, prawdziwej iluminacji jest także świadomość swoich praw i zdolność ich egzekwowania, czy dotyczy godziwej płacy minimalnej, prawa do mieszkania, wody, żywności i odzieży, praw spadkowych czy praw związanych z odszkodowaniami za wypadki, nieszczęścia czy szkody wyrządzone przez bandytów i gangsterów, w tym takich jak księża pedofile i inni zboczeńcy. 

Zbiór przepisów dla poszkodowanych przez bandytów (przestępców)  

Ofiarą w rozumieniu Karty jest osoba fizyczna, której dobro prawem chronione zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo, a także jej najbliżsi. 



Polska Karta Praw Ofiary 


Wszystkie polskie organizacje, instytucje i osoby prywatne stykające się w swojej pracy z ofiarami przestępstw postanowiły dla poprawienia sytuacji ofiar w Polsce podpisać ten dokument.

Mając na względzie:

zagwarantowaną w Konstytucji Rzeczpospolitej przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka i obywatela, będącą źródłem jego wolności i praw, które władze publiczne mają obowiązek szanować i chronić (art. 30 Konstytucji RP);

fakt, iż Rzeczpospolita Polska jest państwem prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, w którym każdy ma obowiązek przestrzegania prawa (art. 2 i art. 83 Konstytucji RP);

zalecenia wypracowane przez międzynarodową społeczność kształtujące politykę postępowania z ofiarami przestępstw, a w szczególności:

Deklarację ONZ o podstawowych zasadach sprawiedliwości dla ofiar przestępstw i nadużyć władzy z 1985 r.,

Europejską Konwencję o kompensacji dla ofiar przestępstw popełnionych z użyciem przemocy z 1983 r.,

Zalecenia Rady Europy Nr R(85)11 w sprawie pozycji ofiary w prawie i procesie karnym,

Zalecenia Rady Europy Nr R (87)21 w sprawie zapobiegania wiktymizacji i pomocy dla ofiar przestępstw;

oraz rozumiejąc, iż posiadanie prawa oznacza rzeczywistą możliwość korzystania z procedur gwarantujących ich realizację, zwłaszcza gdy są one naruszane lub nie wypełniane;

rozumiejąc potrzebę podniesienia kultury prawnej poprzez realną egzekucję praw obowiązujących;

kierując się dobrem ofiar przestępstw oraz chęcią pomocy i naprawienia doznanej przez nie krzywdy postanawiamy spisać i upowszechnić Polską Kartę Praw Ofiary. 

środa, 29 czerwca 2016

Duchowość religia rozwój duchowy człowieka

Duchowość i religia, a rozwój duchowy człowieka


Duchowość to pojęcie wieloznaczne, które jest kojarzone albo z działaniem sił nadnaturalnych, albo ze szczególnym – często z wartościującym epitetem „wyższy” – wymiarem psychiki. Może też być pojmowana w sposób łączący powyższe dwa sposoby, traktując wymiar duchowy jako należący do sfery nadnaturalnej. Literatura na temat duchowości odzwierciedla głównie trzy, jak dotąd trudne do oddzielenia, obszary refleksji, badań i praktyki: teologiczny, filozoficzny i psychologiczny (Grzegorczykowa, 2006). Podejście teologiczne podkreśla nadnaturalną istotę duchowości i zaleca połączenie z pewnym bytem (Bóg, Wszechświat, drugie życie, patrz eschatologia), podejście filozoficzne koncentruje się na dochodzeniach na temat natury „ducha” jako podłoża duchowości, podejście psychologiczne akcentuje jej subiektywny charakter (doświadczenie duchowe). 

Eksplozja Światła Świadomości - Rozwój Duchowy Człowieka
Duchowość to postępowanie według Ducha i nieustanne odkrywanie "nowości" Boga. To życie na wzór Mesjasza, Kalkina czy Chrystusa, Kryszny czy Buddy. Człowiek podejmując wędrówkę w głąb siebie, odkrywa i przyjmuje dar życia z Bogiem, w Bogu i dla Boga. Bóg w Biblii to Elohim JHWH, w Indii Brahman. Duchowość w Indii nazywana jest Daiwam, jednak częściej na Wschodzie znajdziemy termin Sanatana Dharma oznaczający zbiór Reguł Życia Duchowego, nauki i praktyki dla ludzi Ścieżki Duchowej. Duchowość nie zaczyna się i nie kończy na modlitwie czy medytacji, lecz obejmuje każdy moment naszego życia. Człowiek duchowy, uległy i posłuszny Duchowi Bożemu, potrafi na sposób Boży kierować swoim życiem. Z wdzięcznością przyjmuje codzienność. Otwiera się na Boga żyjącego w drugim człowieku. Miłuje Dawcę Życia i z tego Boskiego Źródła czerpie szczęście. 

"Ach! ileż dusz doszłoby do świętości, gdyby były należycie prowadzone. Wiem, że Dobry Bóg nie potrzebuje nikogo, aby mógł dopełnić swojego dzieła, niemniej jednak, tak jak pozwala On zręcznemu ogrodnikowi wyhodować rzadkie i delikatne rośliny, dając mu potrzebną do tego umiejętność, sobie zaś rezerwując troskę o użyźnianie ziemi, tak i On pragnie, by Mu pomagano w Boskiej uprawie dusz (A, 53r°)." - św. Teresa z Lisieux

Częstym elementem doświadczeń duchowych jest mistycyzm, przejawiający się w postaci różnych stanów zmienionej świadomości. Owoce mistycyzmu to m. in. wyższy poziom rozwoju wewnętrznego, specyficzna twórczość (mistyka) oraz rozmaite, niekiedy zdumiewające, dokonania typu charyzmatycznego. Jak to określił Bernard Spilka (1993), niejasna (ang. fuzzy) terminologia dotycząca duchowości powoduje, że nie sposób podać satysfakcjonującej definicji ani nawet zakresu znaczeniowego duchowości. Podjęcie takiego wyzwania jest jednak konieczne, m. in., z powodu rosnącego na świecie zainteresowania tym zjawiskiem i liczby badań nad nim. Przegląd literatury, od popularnej po naukową (szczególnie psychologiczną) pozwala wyróżnić kilkanaście przedstawionych poniżej typów rozumienia duchowości. Illuminati czyli Oświeceni, wszędzie na świecie, najbardziej dbają i wspierają rozwój duchowy człowieka, jego przebudzenie, oświecenie i wyzwolenie od wszelkiego ucisku, zniewolenia i wyzysku. Iluminaci to najprawdziwsi buddowie i bodhisattwowie - apostołowie przebudzenia i oświecenia rodzaju ludzkiego. 

wtorek, 28 czerwca 2016

Esperanto - język Unii Europejskiej

Esperanto - Język Wolności i Porozumienia!


Esperanto to międzynarodowy język, opracowany z myślą o ułatwieniu komunikacji między ludźmi tego globu. Ułatwieniu, bo język ten jest kilka razy prostszy do nauczenia od innych języków, którymi mówi dzisiejszy świat, w tym od najbardziej popularnych: angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego. Idealny język wspólnotowy dla Unii Europejskiej! 

Esperanto jednoczy ludzkość
Esperanto to język integracji i wspólnoty, został stworzony właśnie po to, by zjednoczyć ludzi różnych narodowości. Jeżeli Esperanto potraktujemy jako język zjednoczonego świata, to stopień jego użycia pokazuje nam na ile rzeczywiście tworzymy ziemską jedność. Jego urok i specyficzny charakter wynika również z tego, że nie stanowi on własności żadnego kraju, żadnej grupy językowej. Przez to buduje pomost pomiędzy różnymi kulturami traktowanymi jako równorzędne i dostarcza płaszczyzny swobodnej, równej komunikacji między ludźmi, gdzie nie ma bardziej pierwotnych, rodzimych, użytkowników języka. Przy tym Esperanto nie ma na celu zastąpienia żadnego języka, a jego rolą jest uzupełnienie naszej ziemskiej mieszanki językowej.

Esperanto stworzył w XIX wieku Polak – Prof. Ludwik Zamenhof. Po raz pierwszy opublikował swoje dzieło w roku 1887 pod pseudonimem dr Esperanto, co oznacza „mający nadzieję” i stąd wzięła się nazwa języka, jak również symbol – zielona pięcioramienna gwiazda, gwiazda nadziei. Esperanto to język integracji i wspólnoty. Esperanto jest idealne jako język Unii Europejskiej. Esperanto zostało stworzone właśnie po to, by zjednoczyć ludzi różnych narodowości i kultur. Jeżeli Esperanto potraktujemy jako język zjednoczonego świata, to stopień jego użycia pokazuje nam na ile rzeczywiście tworzymy ziemską jedność. Niektórzy twierdzą, że Esperanto zna zaledwie 2 miliony ludzi. Inni, że nawet 200 milionów, jeśli liczyć Chiny, Indie i Indochiny.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Manifest Praski - Esperanto

Manifest Praski - Esperanto


Manifest Praski to rezolucja w sprawie powszechnego nauczania języka esperanto w szkołach całego świata! My, członkowie światowego ruchu na rzecz coraz szerszego wykorzystania języka esperanto kierujemy nasze orędzie do wszystkich rządów, organizacji międzynarodowych i ludzi dobrej woli, deklarujemy nasz zamiar nadal wytrwale pracować dla niżej wyrażonych celów, i zapraszamy każdą organizację i człowieka do wspierania naszych wysiłków!

Orędzie uczestników kongresu w Pradze w sprawie międzynarodowego języka esperanto 

(lipiec 1996 rok)

My, członkowie światowego ruchu na rzecz coraz szerszego wykorzystania języka esperanto kierujemy nasze orędzie do wszystkich rządów, organizacji międzynarodowych i ludzi dobrej woli, deklarujemy nasz zamiar nadal wytrwale pracować dla niżej wyrażonych celów, i zapraszamy każdą organizację i człowieka do wspierania naszych wysiłków.

Wprowadzony w 1887 roku jako projekt języka pomocniczego dla ułatwienia komunikacji międzynarodowej, szybko rozwijający się i pełen ekspresji, język Esperanto od ponad 100 lat funkcjonuje, aby łączyć ludzi ponad przeszkodami językowymi i kulturowymi. W międzyczasie cele jego użytkowników nie straciły swojej ważności i aktualności. Ani ogólnoświatowe używanie kilku języków narodowych, ani postępy w technikach komunikacyjnych, ani odkrycie nowych metod nauczania języków prawdopodobnie nie będą realizowały następujących zasad, które uważamy za istotne dla sprawiedliwego i skutecznego porządku językowego. 


1. Demokracja


System komunikacyjny, który przez całe życie daje przywileje niektórym ludziom, lecz żąda od innych, aby inwestowali przez lata by osiągnąć niezbyt wysoki stopień umiejętności, jest z gruntu niedemokratyczny. Chociaż jak każdy język, esperanto nie jest doskonałe, to ogromnie przewyższa każdego rywala w sferze równości ogólnoświatowej komunikacji.

Twierdzimy, że nierówność językowa prowadzi za sobą nierówność komunikacyjną na wszystkich poziomach; na poziomie międzynarodowym włącznie.

Jesteśmy ruchem opowiadającym się za demokratycznym sposobem komunikowania się. 

niedziela, 26 czerwca 2016

ESPERANTO - Nauka języka Unii Narodów

ESPERANTO - Wprowadzenie do nauki języka międzynarodowego

Mi amas vin! znaczy „Kocham Ciebie!”

Esperanto to międzynarodowy, pomocniczy język, kilka razy prostszy do nauczenia od innych, opracowany z myślą o ułatwieniu komunikacji między ludźmi z różnych krajów. Może warto się go nauczyć? Polscy parlamentarzyści w Unii Europejskiej, jak dotąd nic nie robią aby Esperanto stało się językiem zjednoczonej Europy! Trzeba pisać dużo petycji do Parlamentu Europejskiego i poganiać polskich posłów, którzy przeważnie nie wiedzą nic o skarbach naszej kultury!

Esperanto to międzynarodowy, pomocniczy język, kilka razy prostszy do nauczenia od innych, opracowany z myślą o ułatwieniu komunikacji między ludźmi z różnych krajów. Został stworzony przez urodzonego w Białymstoku dr Ludwika Zamenhofa, który chciał zjednoczyć ludzi różnych narodowości - posługujących się różnymi językami ojczystymi. Dr Zamenhof studiował w Moskwie, Wiedniu i Warszawie gdzie później zamieszkał i pracował. Po raz pierwszy Zamenhof zaprezentował swoje dzieło w 1887 roku pod pseudonimem "dr Esperanto", co oznacza "mający nadzieję", i stąd wzięła się nazwa języka. Symbolem esperanto jest zielona gwiazdka. Esperanto jest oparte na bazie języków indoeuropejskich i jest "najgenialniejszym połączeniem logiki i prostoty" jak powiedział prof. T. Kotarbiński. Esperanto jako język skonstruowany przez Mędrca spełnia wymogi prostej i jasnej komunikacji dla wszystkich budzących się i oświeconych oraz wyzwolonych z przesądu i ciemnoty ludzi zajmujących się rozwojem duchowym. 

Esperanto jest językiem stworzonym w celu łatwego porozumiewania się między ludźmi różnych krajów i kultur. Podstawy tego języka zostały opublikowane przez dr. Ludwika Łazarza Zamenhofa (1859-1917) który podpisał je pseudonimem Dr Esperanto, oznaczającym mającego nadzieję. Słowo to przyjęło się z czasem jako nazwa samego języka. Esperanto jest zdecydowanie łatwiejsze do nauczenia się niż jakikolwiek inny język naturalny, gdyż posiada dużo prostszą i bardziej regularną strukturę. Ponadto, w odróżnieniu od języków naturalnych, esperanto pozwala na porozumiewanie się na tym samym poziomie, gdyż żaden z rozmówców nie posiada kulturowej przewagi w znajomości tego języka. Celem esperanto nie jest zastąpienie języków narodowych, lecz pomoc w kontaktach międzynarodowych: język ten używany jest jako neutralny środek w komunikacji z osobami których języka nie znamy. Posługiwanie się esperanto może wspierać również mniejszości językowe które miałyby większą szansę na przetrwanie w świecie zdominowanym przez kilka głównych języków narodowych.

Po ukończeniu gimnazjum Ludwik zgodnie z wolą ojca rozpoczyna studia medyczne w Moskwie, nie rezygnuje jednak ze swojej życiowej pasji. Niestety Marek Zamenhof był przeciwny pracy syna nad nowym językiem, jedynie matka wspierała jego badania lingwistyczne. Po ukończeniu studiów, które z powodów ekonomicznych w latach 1881-1885 kontynuował na Uniwersytecie Warszawskim, w 1885 roku Ludwik Zamenhof rozpoczął swoją pierwszą praktykę w małej litewskiej miejscowości Wejseje, gdzie mieszkała jego siostra. Praktyka ta na szczęście nie trwała długo i dzięki znajomościom ojca mógł wrócić do Warszawy, gdzie otworzył specjalizację okulistyczną w Szpitalu Żydowskim przy rogu ulic Inflanckiej i Pokornej. Dalszym etapem specjalizacji był kilkumiesięczny pobyt w Wiedniu w klinice oftalmologicznej. Praktyka lekarska nie oderwała Ludwika od jego badań lingwistycznych i pracy nad językiem międzynarodowym. Ludwik powrócił do Warszawy i wtedy w jego życiu pojawiła się Klara Silbemik z Kowna, zafascynowana ideą międzynarodowego języka. 

sobota, 25 czerwca 2016

Iluminaci prześladowani przez satanistów

Jak siły satanistycznej czarnej loży agresywnie zwalczają iluminatów (buddów) 


Iluminaci (The Illuminati) to bardzo tajemnicza grupa mistycznych i okultystycznych praktyków, którzy istnieją od tysięcy lat pod różnymi nazwami świętych organizacji, a są źródłami duchowości, gnozy, mistyki, ezoteryki, hermetyzmu, magii, a także kabały i starodawnej wiedzy typu huna, jako sposobu do podporządkowania sobie własnego umysłu i zmysłów, sposobu na opanowanie, uzdrowienie i uduchowienie. Najsłynniejszym z iluminatów czyli oświeconych jest Siddhartha Gautama Buddha znany jako Mędrzec Śakyamuni. Biblia mówi o 144 tysiącach świętych, wtajemniczonych, wybranych przez Boga, którzy są świadkami zaświadczającymi o postępach konkretnych ludzi w rozwoju duchowym na Ziemi. Iluminaci jako w pełni oświeceni ludzie Boga na Ziemi zaświadczają także o ludzkich grzechach i zwyrodnieniach tak, aby Bóg Stwórca mógł zesłać na ludzi odpowiednie kary (karmany) za ich złe postępowanie, zboczenia i dewiacje. Illuminati są czyści przed Bogiem, uduchowieni, uświęceni, oświeceni, a samo słowo Illuminatus oznacza człowieka oświeconego, duchowo doskonałego, przepełnionego prawdą. 

Sowa mądrości i Trzecie Oko
Iluminaci, działają na Ziemi od tysiącleci, a nazywano ich świętym ludem Boga, pochodniami światłości, ludem prawdy, świętymi, czystymi, katarami, albigensami, różokrzyżowcami, sufimi, fakirami, ryszimi, mędrcami, mistrzami, prorokami, wysłannikami Boga. Im większa ciemnota, deprawacja i zwyrodnienie wśród ludzi, tym większa awersja, nienawiści i agresja przeciwko iluminatom. Im z większym zbrodniarzem, zboczeńcem i satanistycznym zwyrodnialcem mamy do czynienia - tym bardziej nienawidzi iluminatów, ludzi świętych, oświeconych, duchowo wyzwolonych i zjednoczonych z Bogiem. Unurzani w grzechach, zboczeniach i zbrodniach nienawidzą wszelkich przejawów duchowości, mistyki, ezoteryzmu, wiedzy tajemnej, pobożności, świętości, światłości, prawdy. Dzieci szatana diabła poznać w internecie po szerzeniu nienawiści do przebudzonych i oświeconych, do świętych Bożych, do iluminatów. Zdeprawowanych zwyrodnialców denerwuje sam fakt istnienia ludzi oświeconych, iluminatów, gdyż unurzani są w bagnie niegodziwości, grzechu, złoczynności, zboczeń i dewiacji, pomylenia umysłowego, bezbożności. 

Celem chaosu wywoływanego przez zwyrodnialców którzy sieją nienawiść do oświeconych i oświecenia, do ludzi Boga na Ziemi, jest wprowadzanie przez ten antyiluminacki miot satanistyczny powszechnego terroru i zniewolenia narkotycznego oraz zniewolenia dewiacyjnego, pogrążenie ludzi w zboczeniu i ogłupieniu, w nędzy i rozpaczy. Illuminati od tysiącleci pokazują ludzkości drogę wyzwolenia z upadku, mroku i ciemności, drogę wyjścia z biedy i nędzy, drogę wyjścia ze zniewolenia przez hordy satanistycznych kapitalistów i feudałów mających na celu jedynie czynienie ze wszystkich niewolników do katorżniczej pracy dla zaspokajania ich zachcianek. Oświecenie wiele razy w historii ludzkości pokazywali drogę do wyzwolenia, poprzez dobrą wiedzę i mądrość, poprzez osiąganie duchowego przebudzenia i oświecenia, ku utworzeniu ludzkiego braterstwa duchowego, bez niewolniczego wyzysku, ze sprawiedliwym podziałem dóbr materialnych pośród ogółu społeczeństwa na świecie. Illuminati są jak dobre elfy i anioły zmagające się z siłami ciemności, chaosu, niewolnictwa i wszelkiego wynaturzenia oraz zboczenia. Gautama Buddha jest iluminatem podobnie jak Jezus Chrystus jest iluminatem - obaj wskazują ścieżkę miłosierdzia i oświecenia, dobrą drogę do światła i miłości Boga, drogę do uwolnienia od ciemnoty satanistycznej poprzez przybliżenie do Boga, Absolutu, poprzez zjednoczenie z Duchem Bożym, Światłem Oświecenia.